Patrzę w lustro i..../Nasza samoocena

06:59

Witam was wszystkich po raz kolejny. Jest mi bardzo miło, że jestes tutaj ze mną i czytasz właśnie ten post.  Dlaczego?  Jest on inny od reszty i długo zbierałam się aby go napisać,  ponieważ musiałam odpowiedzieć chyba na najtrudniejsze pytanie: "Jak siebie oceniam?".
 Zanim zaczniecie czytać dalszą część to mam prośbę do was,  dokończcie,  tylko szczerze, zdanie zaczęte w tytule: "Patrzę w lustro i.....?"
 Jakie są wasze odpowiedzi?
Niektórzy pewnie mówili;  "Widzę silną i mocną osobę,  jestem z niej/niego dumna, podobam się sobie".  Ale jak dużo było takich osób? Uważam, że niewiele. Czemu? Czemu coraz więcej ludzi traci pewność siebie i zaniża swoją samoocenę?
Sama kiedyś byłam osobą, która miała bardzo niską samoocenę, mój wygląd i waga niewiele mi pomagało, a ludzie zamiast pomoc tylko dogryzali i tym samym pogarszali sytuację.
Wiele dziewczyn a także chłopców mają kompleksy ( jak każdy) i nie radzą sobie z nimi. Świat mody, który promuje rozmiar XS jako jedyny właściwy rozmiar, piękne modelki, wyretuszowane na okładkach kolorowych magazynów też nie pomagają.
 Ale jak sobie z tym poradzić ? Może opowiem jak ja się zmieniłam pod tym względem, chociaż do prawdziwej pewności siebie jeszcze mi trochę brakuje, ale małymi kroczkami do przodu idziemy i moja samoocena nie jest już najgorsza jak 2 lata temu. Na początku gdy patrzyłam w lustro to czułam obrzydzenie, nie nie wcale nie przesadzam. Moje ciało mnie odpychało, twarz pokryta pryszczami nie satysfakcjonowała mnie, lecz w pewnym momencie nastał przełom, poznałam osobę, która przekonała mnie, że nie mogę tak o sobie myśleć, bo jestem silna,  że zniosłam te wszystkie docinki i żarty w moją stronę. Pomyślałam wtedy ;" KURDE MOŻE TO PORA ABY COŚ ZMIENIĆ?". Zaczęłam chodzić na siłownie, dieta i ćwiczenia ale przede wszystkim dobre nastawienie. Nie oczekiwałam, że w miesiąc moje kilogramy cudownie znikną. Zaczęłam oglądać rożne filmiki na temat jak oczyszczać twarz lub jak się malować ( nadal się uczę). Wiecie ile odwagi i pewności daje dobry makijaż lub fajnie ułożone włosy? Może nowe ciuchy? W swojej szafie tez zrobiłam remont, wywaliłam wszystkie za duże rzeczy, do których miałam sentyment. Zmiana wyglądu zrobiła mi dobrze i pozytywnie wpłynęła na moją samoocenę tak jak ścięcie i przefarbowanie włosów. Zaczęłam nowy rozdział w życiu. Ale pamiętajcie nie róbcie radykalnych zmian, bo wtedy krótko wytrzymacie w nowych zasadach, najlepiej wprowadzać wszystko małymi kroczkami.
 Po drugie ; DYSTANS DO SIEBIE! Nauczyłam się tego gdy wszyscy mi docinali, zawsze mieli coś do powiedzenia na mój temat. Teraz sama z siebie żartuje jak coś głupiego zrobię lub powiem, ktoś coś o mnie mówi? Fajnie, ale niech nie zapomni przy tym pocałować mnie w dupę. Taka prawda, zazwyczaj najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy sami źle czują się ze sobą. Kompleksy? Śmiej się z nich tak jak ja. Jestem niska osobą i trudno mi grać w siatkę, ale zawsze się śmieje jak wpadnę w siatkę, że w końcu wzrost zobowiązuje no nie?
Trzecia moja zasada ; RÓB TO CO KOCHASZ I NIE OGLĄDAJ SIĘ NA INNYCH! Chodziłam na kółko aktorskie, które mam zamiar reaktywować, ludzie tego nie rozumieli co ja w tym widzę, ale przecież to jest dla mnie nie dla nich. Od niedawna zaczęłam pole dance , chłopcy żartowali " że przyuczam się do zawodu", kurde i co teraz ? Wybuchłam tylko śmiechem i spokojnie odparłam "Ale kochani i tak was nie będzie stać". Zaraz sobie pomyślicie co za debilka pisze ten post, żeby samej po sobie cisnąć. Tak właśnie robię i wiecie co ? Wszystkim nagle zamykają się buzie, bo widzą, że sama z siebie żartuję i ich opinia mnie nie zaboli. Masz coś co kochasz ale boisz się to robić, bo "Co inni powiedzą?" A weź ich olej! Twoje życie,  rób co chcesz.
A teraz najważniejszy punkt, czyli proszę abyś stanęła/stanął przed lustrem i z uśmiechem na twarzy powiedział " Jestem wyjątkowy i oryginalny, nie pozwolę nikomu zaniżyć swojej wartości. Wiem ile jestem wart/a. Lubię siebie". Gdy masz chwile zwątpienia stawaj przed lustrem i mów do siebie co w sobie lubisz, za co się cenisz, mów "Jestem silną osobą".
I pamiętaj to my wybieramy nasze ścieżki życiowe i to my mamy znać swoją wartość a nie inni!



Mam nadzieję, że taka forma postu też wam się podoba i będziecie częściej wpadać na bloga. Ostatnia prośba ; zostaw w komentarzu rzecz/y, które w sobie cenisz/lubisz. To będzie dobry początek.
Życzę wam miłego dnia kochani

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Ważne jest, aby zmieniać się dla siebie, a nie dla kogoś. I ważne, aby te zmiany wyszły nam na dobre a nie przeciwnie... Świetny post zachęcający do przemyśleń :)
    Rooksiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też trzymam się tej 3 zasady powinniśmy robić to co kochamy i mieć daleko gdzieś opinie innych to najważniejsze :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń

♥Dziękuję za komentarze to dla mnie motywacja! ♥
♥W miarę możliwości i czasu odwiedzam wszystkie linki pozostawione w komentarzach!♥

Subscribe