Witam moich kochanych czytelników . Dzisiaj , pomimo że mamy już prawie połowę lutego , a za oknem całkowicie biało i prawie - 15 stopni to ja wychodzę temu naprzeciw i mam zamiar powspominać ten wspaniały czas , kiedy było +35 stopni - czyli wakacje , a mówiąc bardziej szczegółowo to mój obóz na Malcie.
Gdzieś na początku września dodałam parę zdjęć stamtąd , a dzisiaj czeka was kolejna porcja , która tak długo czekała aby zobaczyć światło dzienne , chociaż sama nie wiem dlaczego aż tak długo z tym zwlekałam .
W poprzednim poście opowiadałam wam o obozie , a dzisiaj po prostu przekaże kolejną serie zdjęć , które myślę , że odwzorują niektóre uczucia i wspomnienia związane z tą niezwykła przygodą :
Zapraszam kochani i pamiętajcie jeszcze prawie 5 miesięcy do wakacji .
Gdzieś na początku września dodałam parę zdjęć stamtąd , a dzisiaj czeka was kolejna porcja , która tak długo czekała aby zobaczyć światło dzienne , chociaż sama nie wiem dlaczego aż tak długo z tym zwlekałam .
W poprzednim poście opowiadałam wam o obozie , a dzisiaj po prostu przekaże kolejną serie zdjęć , które myślę , że odwzorują niektóre uczucia i wspomnienia związane z tą niezwykła przygodą :
Zapraszam kochani i pamiętajcie jeszcze prawie 5 miesięcy do wakacji .










